Dzisiaj pokażę Wam część pokoju moich córek. Będzie z dużym akcentem koloru różowego. Wiem, że część osób ma duże opory, co do tej barwy w pokoju dziewczynek. Tak się jednak złożyło, że ulubionym kolorem mojej Madzi, na chwilę obecną, jest różowy. Nie może, więc być takiej sytuacji, że kolor ten zostanie całkowicie wyeliminowany. Różowy występuje tylko w dodatkach, więc jeśli potrzebna będzie zmiana kolorystyczna bardzo łatwo będzie można ją zrobić:). Muszę jednak przyznać, że coraz bardziej przekonuję się do różowego i nie jest dla mnie problemem, aby ubrać bluzkę w takim właśnie kolorze (co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia :).
Jakiś czas temu udostępniłam tutorial o tym "Jak uszyć woreczek z podszewką". Dziękuję bardzo za wszystkie informacje zwrotne. Cieszy mnie sytuacja, gdy słyszę, że tutorial jest na tyle przejrzysty i czytelny, że ktoś nie miał problemu z uszyciem woreczka :). Wciąż zapraszam do pobrania kursu w pdf-ie. Aby to zrobić trzeba kliknąć
TUTAJ. Zostaniecie tam poproszone o podanie emaila. Od razu zaznaczam, że email będzie wykorzystany tylko dla moich celów, do przesłania informacji o nowych tutorialach i nie będzie nigdzie rozpowszechniony, ani udostępniony.
Wracając jednak do woreczków. Otóż mamy ich trochę w domu. W pokoju córek służą do przechowywania klocków, puzzli itp. Jak się bowiem często okazuje papierowe pudełka dość szybko ulegają zniszczeniu. Czasem to zniszczenie jest całkowite i trzeba znaleźć "coś" w czym dane, drobne elementy mogą być schowane. Woreczki świetnie się do tego sprawdzają. Jak widzicie czasem znajdują się dość wysoko. To już związane jest z kwestią bezpieczeństwa. Odkąd młodsza córka zaczęła się przemieszczać pewne rzeczy nie mogą znajdować się w zasięgu jej rąk. Teraz jest już starsza, ale wciąż jeszcze wolę, gdy te drobne klocki leżą sobie wysoko i ściągane są tylko w sytuacji, gdy starsza chce się nimi pobawić.


Kolejną rzeczą na przechowywanie jest torba. Została ona uszyta do przechowywania konkretnego zestawu klocków. Spód torby jest taki sam jak największa część w tym zestawie. Papierowe pudełko, w którym oryginalnie schowane były klocki, od razu zostało podarte. Zresztą nie było to praktyczne rozwiązanie, aby za każdym razem chować do niego klocki. Torba sprawdza się do tego idealnie. O wiele łatwiej jest też zabrać zabawki na jakąś wycieczkę. Torbę pakujemy (oczywiście wraz z dziećmi;) do samochodu i jedziemy :).
Te wszystkie wycieczki, wypady już niedługo, coraz bliżej... Jakże mnie to cieszy :).
Pozdrawiam słonecznie:)
Yvonne