niedziela, 8 września 2013

Tablica na szpulki nici


Prawie 4 lata temu, gdy dopiero zaczynałam interesować się szyciem na maszynie, moje przybory do szycia mieściły się w pudełku. Może już nie takim małym, bo było to pudełko po kozakach. Obłożyłam je papierem, a w środku zrobiłam przegródki. Gumki, tasiemki, nici, zamki i inne bardzo potrzebne rzeczy znalazły tam swoje miejsce. Po pewnym czasie jedno pudełko już nie wystarczało. Pojawiło się więcej pudełek. Jedno na zamki, inne na tasiemki, koronki i na nici. Jednak przechowywanie nici w pudełku nie za bardzo mi się podobało. Nieraz Madzia po zabawie takimi nitkami, zostawiała mi jeden splątany pęk (chyba nawet w ten sposób wpadłam na pomysł tytułu do mojego pierwszego bloga - W nici zaplątana :). Ogólnie też gorzej szukało mi się odpowiedniego koloru.
Od jakiegoś czasu nie narzekam już na zaplątane nici, a wybór odpowiedniej nitki stał się łatwiejszy. Małżonek mój (po zastosowaniu lekkiego przymusu;), zrobił mi tablicę na szpulki. Jego zadaniem było wywiercenie dziur i przycięcie kołeczków, ja zajęłam się ich mocowaniem i malowaniem całej tablicy.
I tak mam  miejsce na 130 szpulki nici.
Dosyć pisania, teraz nastąpi prezentacja  tablicy:).





Pogoda dziś, chyba w wielu miejscach Polski, była taka, jaką najbardziej lubię. Słonecznie, nie za gorąco i nie za zimno, tak w sam raz:). 

Przypominam jeszcze o moim Candy, na które wciąż serdecznie zapraszam.

Pozdrawiam słonecznie :)
Yvonne

środa, 4 września 2013

Miętowe candy

Zapraszam na candy. Do wygrania miętowa okładka. Ostatnio we wnętrzach panować zaczęły pastele, w tym także kolor miętowy. Może przyda się więc kolejna miętowa ozdoba? Fantazyjnie pikowana, miękka, kobieca. W kuchni okładka może ozdobić zeszyt z przepisami.
W środku dwie kieszonki. Na ołówki, długopisy, a także na wizytówki. Dla siebie lub na prezent :).




Co należy zrobić aby wziąć udział? Zasady są proste:
  1. Dołączyć do obserwatorów bloga "Szycioteka".
  2. Na swoim blogu umieścić odnośnik o candy.
  3. Wyrazić chęć udziału w candy pisząc komentarz. (W komentarzu można napisać do czego będziecie używać okładki - jeśli ktoś ma taką ochotę).
  4. Ostatni punkt wymaga cierpliwości gdyż trzeba CZEKAĆ NA WYNIKI  !:)
    Konkurs prowadzony jest równocześnie na facebooku. W przypadku osób nie posiadających bloga lub preferujących buszowanie po facebooku można tam  spełnić warunki i wziąć udział w losowaniu. Losowanie wśród osób biorących udział na facebooku i blogu odbędzie się 4 października. Tego samego dnia zapraszam po wyniki :).


Pozdrawiam i zapraszam do zabawy :)
Yvonne

poniedziałek, 2 września 2013

Coś dla wielbicieli kotów

Od razu przyznam się, że wielbicielką kotów nie jestem. Nigdy nie miałam, zbyt długo, w swoim otoczeniu kota, nigdy nie miałam potrzeby posiadania kota i nie podejrzewam aby taka potrzeba u mnie wystąpiła. Ponoć ludzie dzielą się na "psiarzy" i kociarzy". Zdecydowanie jestem w tej pierwszej grupie. Psa wprawdzie nie mamy, ale jeśli kiedyś będziemy podejmować decyzję o zaopiekowaniu się jakimś zwierzakiem, to na pewno będzie to pies. Chyba, że wcześniej będzie mi dane zapałanie do kotów większą sympatią i pozbycie się lęku o bycie podrapaną :/.
Kotki na zdjęciach to już inna bajka. Są o wiele bardziej przyjazne :).

Nie będzie to jednak post o moich zwierzęcych preferencjach, a o etui (na tablet, czytnik e -booków, zeszyt) i kosmetyczce, które powstały z materiału z kocim motywem. Pomimo tego, że jestem "psiarzem" tkanina w koty bardzo mi się podoba, a  Wam? :)
 




























Pozdrawiam,
Yvonne


wtorek, 27 sierpnia 2013

Metry, centymetry - kosmetyczka


Jak zwykle pojawiają się u mnie zaległości w blogowaniu. Wiele rzeczy powstało, a tak mało jest tutaj pokazane. Postaram się to nadrobić :).
Jako pierwsza kosmetyczka w centymetry.  Kolorowa i oczywiście (jak wiele rzeczy ostatnio) pikowana :).






























Pozdrawiam,
Yvonne

środa, 14 sierpnia 2013

Koszyczki na wesele

Koszyczki uszyte również na zamówienie. Na weselu będą pełnić funkcję "rozdawniczo - zbieraczą" :).
Rozdawane będą cukierki, a zbierane życzenia, oraz pieniądze "na wózek". W naszym regionie nie ma tradycji związanej ze zbieraniem na wózek, ale poszukałam w internecie i pan google powiedział mi o co w tym chodzi.

Pierwszy - koszyczek z kwiatkami i koronką - dla kobiety. 






























   Drugi - ozdobiony tylko kokardką - dla mężczyzny. 




































Przy okazji tego zamówienia sięgnęłam po kartki z życzeniami z naszego ślubu. Leżą sobie w skrzyni na szafie i nikt do nich nie zagląda. Dobrze tak czasem powspominać :). Niedługo będziemy z mężem świętować drewnianą rocznicę... jak szybko minęło te 5 lat...

Pozdrawiam,
Yvonne

wtorek, 13 sierpnia 2013

Pikowane podkładki - lawendowe i różane

Na specjalne zamówienie Pani Beaty powstały pikowane podkładki. Będą one prezentem dla rodziców podczas wesela. Podkładki w komplecie z koszyczkiem na pieczywo.
Pierwszy komplet - z jednej strony lawenda, z drugiej kratka.






Drugi komplet - róże na brązowym tle, a z drugiej strony różowe paseczki.
































































Oj poszalałam sobie z pikowaniem, a to jeszcze nie wszystko :).

Pozdrawiam,
Yvonne

wtorek, 16 lipca 2013

Krople deszczu

U nas dzisiaj pogoda w kratkę. Trochę słońca, trochę deszczu. Choć w sumie dziś słońca jakby więcej. Dla mnie najlepsza temperatura to ok. 24 - 25 stopni, tak aby nie zmarznąć, ani się nie przegrzać. Ponoć jutro taka  pogoda ma być na Podkarpaciu. W sam raz dla mnie :).
Dzisiaj zdjęcia poszewek deszczowych, ale taki deszcz chyba nikogo nie wprowadzi w zły nastrój :).











































Pozdrawiam :)
Yvonne